Startseite
    FF´s
  Über...
  Archiv
  News über Tokio Hotel
  *~DowNlOaDs~*
  Songtexte auf polnisch!
  Artikel aus der Bravo... Auf polnisch!
  Interview aus der YAM auch auf polnisch!
  Songtexte auf englisch!
  PIX!
  Videos!
  Filmriss und dann weiter?!?
  Warum?!?
  Wir sind Freunde für´s Leben...!
  Von München nach HH^^
  Schizophren und sow...
  Hamburg oda doch Loitsche?
  Urlaub.. oder doch Horror?
  Hat keinen Namen...
  Tell me always the truth!
  Gästebuch
  Kontakt
 



  Links
   Die Offizielle Tokio Hotel Page
   Eine Page über Tom Kaulitz



http://myblog.de/tokiohotelbebihs

Gratis bloggen bei
myblog.de





Jacy naprawdę są chłopcy z Tokio Hotel? Czy miewają jednonoce przygody? Jak zrywają? Jak flirtują? To właśnie zradzają Tobie Georg, Gustav, Tom i Bill w exklusywnym wywiadzie dla Bravo!

Rozbierzcie się! Rozbierzcie się! - na Open Air - koncerty na świeżym powietrzu, fanki nie przychodzą tylko ze względu na muzykę. Wiele z nich krzyczy, że chce zobaczyć rockowców nagich! Same również się rozbierają! Exklusywnie w Bravo. Tokio Hotel mówią o swoim dzikim życiu!

BRAVO: Wasz nowy singiel nosi nazwę "Der Letzte Tag". W ostatnim dniu trzeba ze wszystkiego korzystać, no nie?

TOM: W życiu jest tak wiele momentów, najlepszych, których mogłyby się nigy nie kończyć. Np. najbardziej zarąbisty dzień z najlepszymi kumplami, idealne spotkanie z rodziną lub dobry związek.

BILL: Z tych momentów trzeba korzystać, jednak często myśli się o wczesnym końcu związku, czy pięknego dnia. Czasem jest lepsze nie wiedzieć, że coś dobiega końca - i dokładnie o to chodzi w "Der letzte Tag".

BRAVO: Jak wygląda rozstanie w ważym wypadku? Doświadczyliście już tego?

BILL: Tak, już kilka razy. Ale jestem totalnie beznadziejny w zrywaniu.

BRAVO: A dlaczego?

BILL: Sądzę, że nikt przy tym nie robi z siebie takiegło głupka, jak jak. Nie umiem powiedzieć jej to tak prosto w twarz. Po prostu zawsze mi jest wtedy bardzo przykro...

GEORG: Ale to się musi mówić w twarz. Przez SMS - to jest okropne!

BILL: Przez SMS jest źle - ale muszę przyznać, że już tak zrobiłem. Dziś jest mi przykro.

GEORG: Taaa, to jest zbyt nieludzkie. Ale ja również kiedyś tak robiłem.

BRAVO: Jak napisalibyście takiego SMSa?

BILL: Ja najprowdopodobniej napisałbym do niej list, wyjażniając więcej. Takie zerwanie przez SMSa może wiele popsuć. Kiedy się to osobę kocha, trudno jest jej to powiedzieć w twarz. Ale czasem po prostu nie chce się być już z tym kimś...

BRAVO: Czy dostaliście potem odpowiedź?

BILL: Nie, najczęściej nic.

GEORG: Przez pierwszy tydzień nic, zupełnie nic. Potem zazwyczaj też nic nie przychodzi.

BILL: Ale mnie nigdy była dziewczyna nie znienawidziła, zawsze potem mieliśmy dobre stosunki.

BRAVO: Czy macie jakąś wskazówkę, jak najlepiej zrywać?

GEORG: Nawet, kiedy jest ciężko - być szczerym i uczciwym. Można to zrobić w miły sposób. coś w tym rodzaju: "W ostatnim czasie cos się nie układa. To już nie jest zabawne..." (wszyscy się śmieją

Tom: Taaa, "Nie jestem już taka fajna, jak kiedyś" (nadal się śmieją

BRAVO: Jak poznajecie, ze miłość już się skończyła?

BILL: To po prostu czuje się w brzuchu. Tak dokładnie nie mogę powiedzieć co. Ale takie coś jest.

BRAVO: Jak widzicie przygody na jedną noc? Czy zawsze to jest jasne, ze po jednej nocy to jest koniec?

BILL: Ja stawiam to jasno, że u mnie takie coś się nie zdarza. Dla mnie liczy się tylko to, co jest poważniejsze. kiedy miałoby dojśc do takiej przygody na jedną noc, już na początku powiedziałbym jasno o co chodzi.

TOM: Niedorozwój umysłowy! (hihi inne tłumaczenie - kretynizm:D) Przecież na początku nie załatwia się ważnych formalności. Od razu jest jasne, o co biega. tego się nie musi mówić.

BILL: Nie! Zdecydownie, nie zawsze jest to jasne!

TOM: Jest!!!

GEORG: Można trochę zmyślić...

TOM: (śmieje się "Spotkamy się dziś wieczór, a potem może za 2 lata..."

GUSTAV: Kiedy na początku nie wyemini się numerami telefonów, jest chyba jasne, że więcej się nie zobaczy.

BRAVO: Gustav, jakie masz zdanie na temat przygody na jedną noc?

Gustav: Nie mówię sobie: "Dziś idę do klubu , aby poderwać jakąś panienkę". - nie, ja taki nie jestem.

BRAVO: Trzeba mieć skrupuły, aby przeżyć przygodę na jedną noc?

GEORG: Nie. To nie ma nic wspólnego z miłością. To tylko możliwość poznania się bliżej. Może potem coś z tego wyjdzie.

TOM: Sądzę, że takie przygody są naprawdę emocjonujące!

BILL: Absurd! Co w tym emocjonującego? (zkwaszony :D)

TOM: Jest się w klubie, spotyka się panienkę,a potem to już samo idzie. Nie potrzebuje się słów. (śmieje się To takie wzruszające... Ale serio: nie myśli się o przygodzie na jednej noc, jako przyszłości lub przeszłości. Po prostu poddajemy się chwili (śmieje się.

BRAVO: Czy macie jakąś wskazówkę na to, jak podrywać dziewczyny?

TOM: Nie ma jakiegoś szczególnego sposobu. trzeba się po prostu wczuć w sytuację.

GEORG: W każdym wypadku odpada: "Twój tata ukradł gwiazdki z nieba i posadził je w twoich oczach". Totalnie żenujące...




Verantwortlich für die Inhalte ist der Autor. Dein kostenloses Blog bei myblog.de! Datenschutzerklärung
Werbung